Marcin Ciesielski [Termy Maltańskie]

Jak to się stało, że zostałeś Saunamistrzem?

Jestem pracownikiem Term Maltańskich od pierwszego dnia funkcjonowania obiektu czyli już od ponad 4 lat. Przez pierwsze 2 lata pełniłem rolę Ratownika wodnego na naszym kompleksie. Sauny wcześniej były dla mnie czymś raczej abstrakcyjnym, za czym zbytnio nie przepadałem. Do tamtego momentu tylko raz w życiu skorzystałem z sauny fińskiej i wyszedłem z niej po kilku minutach, bo było mi zbyt gorąco… Pewnego dnia koledzy ratownicy namówili mnie, abyśmy skorzystali z dobrodziejstw jakie oferuje nasza Termalna „Świątynia Relaksu”. Wizyta w saunarium, idea poprawnego saunowania oraz przeprowadzane tam rytuały parowe tak bardzo mi się spodobały, że z dnia na dzień stałem się wiernym fanem strefy saun oraz regularnym gościem. Kiedy tylko pojawiła się okazja, na wieść o rekrutacji bez namysłu złożyłem „papiery” do Świata Saun i przy odrobinie szczęścia dołączyłem do fantastycznej ekipy, której bardzo szybko stałem się częścią. Był to wówczas bardzo ważny i potrzebny ruch w moim życiu, którego równie bardzo potrzebowałem. Okazał się strzałem w dziesiątkę 😉

Co myślisz o pomyśle Sauna Cup?

Generalnie sama idea takich eventów jest moim zdaniem czymś bardzo fajnym i porządanym. Przeprowadzanie mistrzowskich ceremonii zapachowych w Naszym kraju rozwija się w niewiarygodnym tempie i powoli urasta do miana dyscypliny sportowej. Amatorów tego zajęcia jest coraz więcej, zarówno tych, którzy są tylko biernymi obserwatorami, jak i samych wykonawców tej, jakże orginalnej profesji.
Termy Maltańskie po raz pierwszy będą jednym z gospodarzy tego wydarzenia. Wydaje mi się, ze jest to świetna okazja do wypromowania obiektu wśród osób, które przyjadą dopingować swoich zawodników z różnych części Polski, a jednocześnie wspaniała okazja zaprezentowania się tychże zawodników przed nieznaną im wcześniej częścią klienteli. Korzyść zeń płynąca wydaje się zatem obopólna :)

Motto życiowe:

„Spiesz się powoli” 😉